Wstałam dzisiaj rano i z przerażeniem popatrzyłam za okno - szaro, ponuro, zimno... Jest paskudna pogoda. Pierwsze dwie lekcje - przedsiębiorczość. NUDA. Są to jedyne lekcje na których kompletnie nie mogę się skupić i zasypiam. U nas w szkole trwa aktualnie wielka wojna pomiędzy kandydatami do Samorządu Szkolnego (aż się cieszę, że jednak odłożyłam zgłoszenie się do przyszłego roku), wszędzie pełno ulotek, okropne komentarze, jedno rzucają cukierkami w innych - inni roznoszą babeczki. Zobaczymy co jutro zaprezentują na debacie, bo póki co to jest po prostu śmieszne. Dzień minął bezboleśnie :)
Jeszcze tylko dodatkowe lekcje matematyki, nauczyć się na geografie i wolne :>
Co oprócz szkoły? Walczę akurat ze swoim największym uzależnieniem (xD) - czekoladą. Obiecałam sobie, że przez miesiąc nie będę jej jeść, choć idzie mi to bardzo opornie. Jednak muszę to ograniczyć, bo nie wpływa to dobrze na cerę, a ja już jedno wielkie leczenie mam za sobą i czekolada nie może zniszczyć całego mojego wysiłku. Macie jakąś dobrą radę na to?
super wygladasz!
OdpowiedzUsuńu mnie do wygrania bransoletka z kryształkami Swarovskiego, zapraszam : http://madame-chocolate.blogspot.com/2012/10/konkurs-z-malvare.html