W piątek byli u mnie znajomi na "urodzinach", posiedzieliśmy, pogadaliśmy, zrobiliśmy przepyszną pizzę... Dostałam prześliczną skrzyneczkę wypełnioną babeczkami, cukierkami (moimi ulubionymi), lizakami i świeczkami "16". Muszę przyznać, że byłam niesamowicie zaskoczona. Nasza pizza miała podwójny ser, o 3 razy za dużo sypniętej kukurydzy i czerwonej papryki, ale mimo wszystko była naprawdę dobra.
Najcudowniejsi :D :*
Dobranoc, M.

Moim zdaniem na jesień, wszyscy licealiści powinni mieć wolne, bo i tak nie są zdolni dobrze pracować. Pizza wygląda pysznie, yummi! Ja za dwa tygodnie wyprawiam sweet sixteen i już szukam przepisów na babeczki dla mojej ekipy (:
OdpowiedzUsuńzjadłabym taką : D
OdpowiedzUsuń