sobota, 14 lipca 2012

Wschody i zachody..

Od dłuższego czasu nie mogę zabrać się za napisanie czegoś porządnego. Miałam kilka planów, ale oczywiście wszystko poszło nie tak. We wtorek jadę na obóz, a nawet nie mogę zebrać się i przygotować rzeczy, które muszę zabrać. Trochę rzuciłam na łóżko i nadal nie wiem co jeszcze potrzebuję kupić.
W poniedziałek powinna pojawić się notka co ze sobą zabieram, bo nie jest to zwykły wyjazd. Śpimy przez 15 dni w lesie pod namiotami. Uroki wypadów harcerskich. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze. Już nie mogę się doczekać leżenia na plaży, pysznych gofrów z owocami, śpiewania przy ognisku, zachodów i wschodów słońca. W zeszłym roku nie udało się zobaczyć, ale w tym mam nadzieje, że tego nie pominiemy. Jest to jedno z moich największych marzeń. Kocham zachody i wschody, są takie piękne. Przychodzą mi do głowy te wszystkie piękne wspomnienia. Wszystko pięknie tylko brakuje mi wtedy tej jednej osoby.


"Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca..."
Antoine de Saint-Exupery 


"Brakuje mi twojego uśmiechu, blasku w oczach, czułego spojrzenia, ciągłego zainteresowania, zamiłowania do rzeczy malutkiej, i tego że z Tobą wszystko nabierało innego wymiaru."


"Don’t step back
'Cause somebody else might steal your dreams
No more fear, don’t give up
You’ve got to believe that you’re supreme
Like the rainbow after rain"
Rainbow After Rain - Marina. 


[...] bo gdy kochamy, zawsze pragniemy być lepsi, niż jesteśmy.
Paulo Coelho


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz