sobota, 7 lipca 2012

Tak przyjemnie zapachniało deszczem...

Witam! Dziś taki upalny dzień, że nie da się normalnie funkcjonować. Przed chwilą jednak lunęło deszczem - uwielbiam zapach letniego deszczyku! Pogoda tak szybko się zmienia, że nie nadążam. Miejmy nadzieję, że jak pojadę nad morze to będzie świeciło słońce. W czwartek były wyniki w szkole - udało się! Dostałam się do klasy humanistycznej. Oficjalnie więc mogłam zacząć wakacje bez żadnych zmartwień. We wtorek wraca Damian więc nie mogę już usiedzieć na tyłku. Mam zamiar zrobić pyszne ciasto, które ostatnio moja ciocia zrobiła na imprezę imieninową tylko zamiast malin ja zrobię z borówkami. Zobaczymy czy wyjdzie. Z racji, że z gotowania nie jestem najlepsza to obiecałam sobie, że przez te wakacje się trochę poduczę. Efekty pewnie już w następnej notce :D


Zdjęcie zrobione na happeningu pod hasłem "Stop przemocy wobec dzieci - gdy śmieje się dziecko śmieje się cały świat"  





Na koniec zapraszam Was jeszcze na moją aukcję na allegro, którą znajdziecie w poprzedniej notce!
Buziaki,
M.

1 komentarz: