wtorek, 17 kwietnia 2012

Miesiąc i jeden dzień!

Dobry wieczór! Notka powinna pojawić się wczoraj lecz od 7 rano do 19 byłam poza domem, a czekała mnie jeszcze nauka. Dzisiaj w sumie wróciłam jeszcze później, bo po szkole wybrałam się z moim najcudowniejszym chłopakiem na świecie do Bielska na zakupy. Damian był baaaaardzo dzielny i wytrzymał chodzenie od jednej galerii do drugiej, od sklepu do sklepu :) Ja niestety nie kupiłam tego co chciałam - czarnych gładkich balerin i książki, ale za to udało mi się kupić śliczną bluzkę, której jutro wrzucę zdjęcia. Za to mój chłopak kupił świetną koszulę w czarno-szarą kratę. Dzień był naprawdę udany choć padam, naprawdę padam. Dlatego taka większa i podsumowująca notka pojawi się jutro.


Dobranoc!:)

1 komentarz:

  1. czekamy na następną notkę ze zdjęciami koszulki ;)
    zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń