sobota, 21 grudnia 2013

Dziękuję, że jesteś.

Drogie Czytelniczki! (I Czytelnicy - bo wiem, że kilku Was było) ;-)

Pewnie większość z Was albo i wszyscy - nie pamiętacie kim jestem, co ja tak właściwie pisałam na blogu. Bardzo długo mnie tu nie było, od 1 września, chociaż podejścia do napisania czegoś od siebie robiłam kilka razy w tym w moje 17 urodziny. Czuję, że oduczyłam się pisać. Dawniej przychodziło mi to z łatwością - na od września szło mi to coraz gorzej. Bardzo dużo się działo. Moje życie zmieniło się o 360 stopni od moich 17 urodzin. Czy na lepsze? Moim zdaniem tak, jak odbierają to inni ludzie, nie mam pojęcia.

Mam najlepszych przyjaciół na świecie. Dzięki nim spełniłam jedno ze swoich marzeń - wystartowałam w wyborach do Samorządu Szkolnego. Gdyby nie oni - nie udałoby się. Zrozumiałam na kim można polegać, a kto jest tylko wtedy kiedy tego chce. Zrozumiałam, że jeśli nam naprawdę na czymś lub na kimś zależy - powinniśmy dążyć do wyznaczonego sobie celu, nie poddawać się tak łatwo i przede wszystkim zrobić pierwszy rok. Być może nie skończy się to tak jak zaplanowaliśmy, ale ważne jest to, że odważyliśmy się.

Cholera, jestem szczęśliwa. Mimo wszystkich przeciwności, które mnie spotykają - jestem szczęśliwa.
Uświadomiłam sobie to na wigilijce szkolnej gdy różne osoby nie tylko z klasy podchodziły do mnie i składały mi życzenia, które mówiły mi tyle dobrych słów na temat mojej pracy w samorządzie.
Święta to moment kiedy powinniśmy sobie wybaczać.. dziękować.. Było tyle osób, którym chciałam po prostu powiedzieć "Dziękuję, że jesteś!".


Nie czekajcie, podejdźcie do bliskiej Wam osoby i powiedzcie, że dziękujecie.  To jest idealny moment.
To tylko chwila, a potrafi sprawić, że na twarzy bliskiej osoby pojawi się uśmiech.

 
Dobranoc :)


1 komentarz: