piątek, 28 czerwca 2013

Wakacje

Ostatnie 10 miesięcy pokazało mi jak bardzo człowiek może się zmienić przez towarzystwo w jakim przebywa. Obiecujesz sobie coś przez lata, a później z dnia na dzień to wszystko pryska. Jednak był to dobry rok, męczący, ale dzisiaj siedząc tutaj i próbując coś napisać choć tak dawno tego nie robiłam jestem strasznie zadowolona z tego jaki był. Idealna chwila na podsumowanie. Szkoła jak szkoła, średnia spadła do 4,0, ale jestem zadowolona. Wiem ile pracy włożyłam i to jest najważniejsze. Jeszcze rok temu siedziałam tutaj opisując mój problem z wyborem klasy i szkoły do, której mam iść. W klasie mam świetnych znajomych, cieszy mnie to, że się odnalazłam. Prowadzę najcudowniejszą drużynę na świecie, mam nadzieję, że nauczyłam ich czegoś tak samo jak oni nauczyli mnie. W końcu mogę sobie powiedzieć, że potrafię korzystać z życia, podchodzić z dystansem do wszystkiego. Mogę śmiało powiedzieć, że zaczął się najciekawszy okres mojego życia. To wszystko tak fajnie brzmi, ale nie mogło obyć się bez tych gorszych dni, a nawet tygodni. Pomimo wszystko zawiodłam się na wielu ludziach tyle, że po co to rozpamiętywać?

Za dwa tygodnie wesele mojej siostry. Jest w ciąży, wróciła zanim zaczęłam pisać tego posta z badań - będzie chłopczyk. Kubuś. W naszej rodzinie od strony mamy są same dziewczynki, a więc wielkim zaskoczeniem było dla nas, że w końcu będzie chłopiec.

Wakacje więc zapowiadają się bardzo ciekawie, wesele, dwa dni później jadę na tydzień na obóz wracam i oby wypaliło morze ze znajomymi. Teraz jednak zbieram się na imprezę!

Wam życzę udanych wakacji i miłego wieczoru! :)



1 komentarz:

  1. Ooo na wesele o bym pojechala... Nigdy nie bylam ;< Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;):)

    OdpowiedzUsuń