środa, 7 listopada 2012

Zasypiam myśląc o tym jak odezwać się...

Chciałam być chora, chciałam i mam.. Bardzo nieprzyjemna choroba, a do tego łapie mnie gardło. Dlaczego akurat teraz?! Jak w piątek półmetek, a w sobotę Kraków z ludźmi z Wieliczki i Basią? Nie mogę nawet siedzieć w domu bo wtedy nie mogłabym jechać. I do tego antybiotyk, wrrr.
Trzymajcie kciuki żeby do piątku się polepszyło!


Z początku strasznie nie mogłam się przekonać do tej piosenki, a teraz...
chyba przesłucham całą płytę ;-)

Teraz lecę, bo matematyka się sama nie zrobi,
Buziaki!:*

3 komentarze:

  1. Zapraszam po odbiór nominacji ;) http://sarity-paznokcie.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj biedna, wykrakalas chorobe.. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. również nie mogłam tej piosenki słuchać, a teraz gdy leci na vivie, w radiu itd. to zawsze podgłaszam i śpiewam :D

    OdpowiedzUsuń